klientki.pl Dyskusja

gość

Pytanie zadane 19.10.10, 10:49 przez:

Daga

104 odpowiedzi

Pierwsza wizyta u ginekologa, jak się przygotować?

Witam, nie tylko dla mnie ale też dla wielu dziewczyn w młodym wieku na pewno jest krepująca pierwsza wizyta u ginekologa. Jak się do niej przygotować, o czym pamiętając? Czekam na kobiece porady. Pozdrawiam Daga

Najlepsza odpowiedź

Po za tym co już zostało napisane trzeba wybrac sobie ginekologa ja polecam mężczyzn z kobietami mam bardzo przykre doswiadczenia no ale nie wiem moze mnie to tylko spotkało. W kazdym razie powinien byc sprawdzony polecony przez przyjaciolke, mame. Po za tym ubierz sobie jakiś duższy sweterek, bluzkę . Wiem, ze to nie da nic na fotelu bo to logiczne ze musisz tam usiasc z rozłozonymi nogami ale zawsze bedziesz czuła się bardziej komforotowo idac na ten fotel bo nie w kazdym gabinecie jest taki fajny fartuszek którym można się zakryc a nie jest przyjemnie isc nago przez pół gabinetu. I ostatnia rzecz spisz sobie na kartce wszystko o co chcesz lekarza zapytac, bo po swoim doswiadczeniu wiem ze pierwsza wizyta powoduje taki stres , ze wielu rzeczy mozna zapomniec. I rzecz juz naprawde ostatnia ale rownie istotna. Różni są lekarze i różnie traktują kobiety, pamietaj, że masz prawo go ochrzanic jak bedzie nie miły, ze gdy Cie coś zaboli podczas badania masz mu o tym powiedziec i ze on tam jest dla Ciebie i mozesz zapytac o wszystko. Pozdrawiam i powodzenia :)
gość gość [19.10.10, 12:50]
Oceń: Oceny: +52 / -11 (83%/17%)

Inne odpowiedzi

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
  • gość
    ja bylam 1szy raz gdy mialam 20 lat i bylo ok, nic nie boli, jak jestes dziewica to po cholere isc do gina? to cale glupie pieprzenie, ze trzeba itd, jak nie masz bolesnych i nieregularnych okresow ani innych problemow, to po co?! jak juz uprawiasz seks i chcesz zabezpieczenia albo cytologii to wtedy idź.. i jeszcze jedno: po co dziweice robia z siebie biedne meczennice i lataja tam by lekarz im ten palec w dupke wsadzał?! chyba z ciekawości!! zawsze przeciez mozna powiedziec, ze nie chcesz jednak tego badania i tyle..


    a co z laskami co są dziwicami do 25 roku zycia?? Badania cytologiczne i piersi trzeba robic, blona nie ma nic do rzeczy
    gość gość [02.11.10, 19:52]
    Oceń: Oceny: +0 / -1 (0%/100%)
  • gość
    mam najlepszą porade, tą która ja sama stosuje - nie idź do ginekologa i tyle. ani razu nie byłam a mam praiwe 20 lat i jakoś wszystko jest ok.


    tak? A co sama sobie robisz cytologie? Albo usg piersi? Gratuluje rozsądku
    gość gość [02.11.10, 20:38]
    Oceń: Oceny: +1 / -0 (100%/0%)
  • umyj sie:)
    gość gość [02.11.10, 20:47]
    Oceń: Oceny: +0 / -1 (0%/100%)
  • A ja źle wspominam swoją wizyte u Pana doktora, Była to moja pierwsza wizyta, calkowicie nieplanowana. Samo badanie nie bolało, był bardzo delikatny to fakt, ale po zbadaniu mnie zamiast kazac mi się ubrać, żeby móc spokojnie porozmawiać on oparł się o moje rozchylone kolana i zaczął ze mną gawędzić. NIe wiedziałam jak mu zwrócić uwagę, nawet nie wiedzialam czy mogę to zrobić BYło to dla mnie bardzo krępujące. Ale on zdawał się niczego złego w tym nie widzieć. TEraz chodze do PAni ginekolog. Trochę zakręcona nbabeczka, ale bardzo sympatyczna. JAk przyszłąm do niej raz przeziębiona dała mi przepis na domowe "coś:" by sie szybciej wyleczyć. Przede wszystkim tzreba byc zrelaksowanym bo wtedy mniej badanie boli. Jak dla mnie wizyta u ginekologa nie jest stresująca. MOgłabym chodzic na takie wizyty raz w tygodniu, zeby tylko nie musiec iść do dentysty ;)
    gość gość [02.11.10, 20:49]
    Oceń: Oceny: +0 / -1 (0%/100%)
  • gość
    gość
    Moja pierwsza wizyta u ginekologa była straszna, radzę wybrać naprawdę dobry gabinet. Ja ze względu na to, że mieszkam w małym mieście, poszłam do jedynej pani ginekolog w rejonie - poleciła mi ją koleżanka. Babka była bardzo nieprzyjemna, badanie wykonywała palcem(!! u Was też tak jest?) - ja nie masturbuję się, nie używam tamponów, jestem dziewicą, więc zabolało kiedy próbowała wepchnąć mi palec do pochwy, a ona nic sobie z tego nie robiła tylko siłowała się dalej. Złapałam ją za rękę i powiedziałam, że to boli...... a ona krzyknęła na mnie, że zachowuję się jak dziecko, ale w takim wypadku zbada mnie przez odbyt, po czym zawinęła palec w chusteczkę i włożyła mi go do tyłka! Dla mnie było to poniżające, od tego czasu nie mam ochoty tam wrócić, a kończą mi się tabletki przeciwbólowe na bolesny okres, nie wiem co zrobię jak znowu będę musiała tam pójść :(

    Oby Twoja pierwsza wizyta nie była tak okropna. Powodzenia.


    Najbardziej podstawowa forma badania ginekologicznego - tzw. badanie palpacyjne, polega dokładnie na tym, co opisałaś i jest to całkiem normalne, przy czym zachowanie pani doktor, gdy upomniałaś, że Cię boli było co najmniej karygodne. Od razu powinna była zbadać Cię przez odbyt - i jeszcze raz: jest to całkiem normalna forma badania, ginekolog nie zrobiła tego, żeby Cię poniżyć albo pognębić, po prostu tak jest. Widocznie uznała, że masz zbyt zabudowaną i mało rozciągliwą błonę dziewiczą, żeby zbadać Cię przez wziernik, czy zrobić USG przezpochwowe.
    I nie strasz jej takimi pierdołami, bo potrzebuje wsparcia, a nie Twoich gorzkich żalów.

    ale masz tupet!!!!! chyba obca jest Tobie wiedza na temat psychiki dziecka czy młódej dziewczyny!!!! Dla wielu z nas wizyty u ginekologa nie da się porównać do wizyty u dentysty a tym bardziej, że był to jej pierwszy raz u takiego lekarza, była dziewicą więc tym bardziej miała prawo czuć się tak jak czuła Wiele dziewczyn po takich doświadczeniach potrzebuje rozmowy ze specjalistą z powodu braku taktu ze strony lekarza w końcu dla lekarza to kolejna z rzędu pacjentka i często zapominają o empatii w stosunku do młodych pacjentek.
    gość gość [03.11.10, 02:05]
    Oceń: Oceny: +2 / -1 (67%/33%)
  • A ja właśnie przed chwilą byłam u ginekologa. To był miły starszy (około 50-letni) Pan. umyłam się ogoliłam załozyłam dłuższą bluzkę tak żeby czuć się swobodniej. Zapytał mnie o ostatnią miesiączkę, czy rodziłam i czy palę. Badanie było bezproblemowe przy czym doktor był sympatyczny i wesoły. Dostałam skierowanie na badania i zobaczymy co będzie dalej. Też bardziej polecam Panów trafiłam kilka razy na kobiety były "niedelikatne i złośliwe". Chyba, że idzie sie prywatnie w tedy jest inaczej.
    gość agnieszek3 [03.11.10, 10:49]
    Oceń: Oceny: +2 / -1 (67%/33%)
  • byłam u ginekologa jak miałam 7 lat. mama mnie zabrała do jakiejś pani. do tej pory pamiętam to. coś strasznego. najpierwł włozyła mi palce w odbyt i zaczęła grzebać. a potem kazała mi się napiąć jak do kupy i zrobiła mi zastrzyk. pytam się "po co?" a ona na to żeby mnie nie bolało. hello! bolało mnie jak diabli. ten zastrzyk i to całe badanie też. jak powiedziałam żeby przestała bo to boli, to odburknęła że taka jest jej praca. to było 6 lat temu, a nadal to pamiętam jak wczoraj.
    gość gość [03.11.10, 13:22]
    Oceń: Oceny: +1 / -1 (50%/50%)
  • gość
    gość
    gość
    Moja pierwsza wizyta u ginekologa była straszna, radzę wybrać naprawdę dobry gabinet. Ja ze względu na to, że mieszkam w małym mieście, poszłam do jedynej pani ginekolog w rejonie - poleciła mi ją koleżanka. Babka była bardzo nieprzyjemna, badanie wykonywała palcem(!! u Was też tak jest?) - ja nie masturbuję się, nie używam tamponów, jestem dziewicą, więc zabolało kiedy próbowała wepchnąć mi palec do pochwy, a ona nic sobie z tego nie robiła tylko siłowała się dalej. Złapałam ją za rękę i powiedziałam, że to boli...... a ona krzyknęła na mnie, że zachowuję się jak dziecko, ale w takim wypadku zbada mnie przez odbyt, po czym zawinęła palec w chusteczkę i włożyła mi go do tyłka! Dla mnie było to poniżające, od tego czasu nie mam ochoty tam wrócić, a kończą mi się tabletki przeciwbólowe na bolesny okres, nie wiem co zrobię jak znowu będę musiała tam pójść :(

    Oby Twoja pierwsza wizyta nie była tak okropna. Powodzenia.


    Najbardziej podstawowa forma badania ginekologicznego - tzw. badanie palpacyjne, polega dokładnie na tym, co opisałaś i jest to całkiem normalne, przy czym zachowanie pani doktor, gdy upomniałaś, że Cię boli było co najmniej karygodne. Od razu powinna była zbadać Cię przez odbyt - i jeszcze raz: jest to całkiem normalna forma badania, ginekolog nie zrobiła tego, żeby Cię poniżyć albo pognębić, po prostu tak jest. Widocznie uznała, że masz zbyt zabudowaną i mało rozciągliwą błonę dziewiczą, żeby zbadać Cię przez wziernik, czy zrobić USG przezpochwowe.
    I nie strasz jej takimi pierdołami, bo potrzebuje wsparcia, a nie Twoich gorzkich żalów.

    ale masz tupet!!!!! chyba obca jest Tobie wiedza na temat psychiki dziecka czy młódej dziewczyny!!!! Dla wielu z nas wizyty u ginekologa nie da się porównać do wizyty u dentysty a tym bardziej, że był to jej pierwszy raz u takiego lekarza, była dziewicą więc tym bardziej miała prawo czuć się tak jak czuła Wiele dziewczyn po takich doświadczeniach potrzebuje rozmowy ze specjalistą z powodu braku taktu ze strony lekarza w końcu dla lekarza to kolejna z rzędu pacjentka i często zapominają o empatii w stosunku do młodych pacjentek.


    Tupet? Bo co? Bo zwróciłam dziewczynie uwagę, że nie odpowiada na pytanie autorki wątku, tylko sieje histerię z powodu standardowego badania? Może gdyby sobie nieco poczytała wcześniej, chociażby na stronach internetowych, na temat podstawowych badań ginekologicznych, to nie byłaby tak zdruzgotana i zaskoczona.
    Nie jestem jakąś weteranką wizyt u ginekologa, chodzę dopiero od grudnia tego roku, a przed pierwszą wizytą poszukałam sobie informacji na profesjonalnie i przystępnie napisanych stronach internetowych, a nie na forach, na których nie brak oszołomów, którzy za wszelką cenę chcą opowiedzieć swoją straszną historię. Czytając takie opinie, niejedna dziewica, która nigdy nie była u ginekologa, może się tak zrazić, że nawet z bólem i chorobą nie pójdzie, bo i takie przypadki znam.
    Tak jak do szkoły się nie idzie bez przygotowania, tak samo do lekarzy nie ma się co wybierać bez podstawowych informacji. A potem wielki płacz i zgrzytanie zębów, że ginekolog jest taki zły, bo wsadził mi palec w tyłek. A zrobił to, bo przez pochwę dziewczynę bolało, a nie dlatego, że mu się nudziło. Ale widać nie była na tyle bystra, żeby skojarzyć ze sobą fakty i miała kolejny powód do histerii...
    Lekarka owszem, była niemiła, kiedy odezwała się do niej w taki, a nie inny sposób, bo lekarz natychmiast powinien zareagować przerwaniem badania, kiedy pacjentka-dziewica skarży się na ból. I to w zasadzie jedyna jej przewina.
    A do osoby powyżej w którymśtam komentarzu - badała w gumowej rękawiczce, tylko kiedy wsadzała palec w odbyt, owinęła na palec chusteczkę. Też nie chciałabym macać cudzego g*wna prawie gołym palcem.
    gość gość [03.11.10, 13:54]
    Oceń: Oceny: +2 / -1 (67%/33%)
  • moj pierwszy raz byl spoko pani doktor byla bardzo mila wszystko tlumaczyla i powiedziala ze jak nie wspolzyje to nie bedzie mnie badac ani przez odbyt ani przez zadne palce do pochwy ani nic w tym stylu zronila mi tylko usg poogladala sobie wszystko i tyle mie martw sie bedzie dobrze;)
    gość gość [03.11.10, 14:43]
    Oceń: Oceny: +1 / -1 (50%/50%)
  • sdsds
    gość gość [03.11.10, 14:44]
    Oceń: Oceny: +1 / -1 (50%/50%)
  • moja pierwsza wizyta u ginekologa odbyła się z przyczyn zdrowotnych. Po antybiotykach (silnych) miałam wyjałowienie organizmu (lekarz do antybiotyków nie przepisał mi nic osłonowego) i w miejscach intymnych dostałam wysypki (potocznie wyjałowienie to grzybica), niewyobrażalne pieczenie gdy sikałam sprawiło że poszłam do lekarza rodzinnego który przepisał mi maść, ta maść uczuliła mnie aż wreszcie stwierdziłam że muszę iść do ginekologa. Przy tej wizycie nie badał mnie tylko oglądał ale następna jak już byłam zdrowa odbyła się normalnie. Dla lekarza jest to coś normalnego, dziennie ma kilkanaście pacjentek więc nie powinien ani komentować ani nic, zadaje tylko pytanie o miesiączkę, współżycie i to tyle, radzi w razie czego jakich żeli do higieny intymnej używać albo coś w tym stylu, I wcale nie trzeba być ogolonym ;) niektórzy lekarze wręcz czepiają się jeśli kobieta jest ogolona bo dla nich to jest podrażnianie okolic intymnych i odradzają aby nie dostać jakiejś infekcji :)
    Bardzo stresująca jest pierwsza i każda następna wizyta ale niestety zbadać się trzeba ;)
    gość mmm [03.11.10, 15:29]
    Oceń: Oceny: +2 / -0 (100%/0%)
  • Do faceta? W życiu. Przecież nawet mąż mnie nagiej w tym miejscu nie widział. To obcy chłop ma mnie oglądać? Nie, nie, tylko kobieta i to też wstyd by baba babie w piczkę zaglądała. Ale jak mus to mus.
    gość gość [03.11.10, 16:09]
    Oceń: Oceny: +1 / -2 (33%/67%)
  • a Ja się waliłam ze swoim w gabinecie:)
    gość gość [03.11.10, 19:09]
    Oceń: Oceny: +0 / -2 (0%/100%)
  • gość
    mam najlepszą porade, tą która ja sama stosuje - nie idź do ginekologa i tyle. ani razu nie byłam a mam praiwe 20 lat i jakoś wszystko jest ok.
    co za bzdura!!! a pozniej skonczysz z rakiem szyjki macicy! glupota jakich malo takie gadanie! trzeba sie badac i to regularnie!
    gość gość [03.11.10, 20:08]
    Oceń: Oceny: +1 / -0 (100%/0%)
  • Mam 22 lata i jeszcze nie byłam u ginekologa. Chce się tam wybrać i mam jedno pytanie, czy do takiej wizyty potrzeba skierowania od lekarza rodzinnego?
    gość gość [03.11.10, 20:47]
    Oceń: Oceny: +0 / -1 (0%/100%)
  • jest normalnie,da sie przezyc. gorszy jest porod.
    gość gość [03.11.10, 21:53]
    Oceń: Oceny: +0 / -4 (0%/100%)
  • gość
    Mam 22 lata i jeszcze nie byłam u ginekologa. Chce się tam wybrać i mam jedno pytanie, czy do takiej wizyty potrzeba skierowania od lekarza rodzinnego?
    nie
    gość gość [03.11.10, 21:54]
    Oceń: Oceny: +2 / -2 (50%/50%)
  • Jejku, dla wszystkich ,(zwłaszcza młodych) kobiet wizyta u ginekologa jest krępując i stersująca. Ja również pierwszej wizytyn się bałam. Trafiłam do mężczyzny i jestem bardzo zadowolona bo przedewszystkim potraktował mnie jek normwalną pacjętkę. Przy badaniu był tak delikatny, że nie sądziłam, iż tak właśnie może być. Tak więc nie masz powodu do stresu. Poprostu przede wszyskim nastaw się psychicznie, że to jest niezbędne badanie i musisz z niego skożystać. Żadko kiedy zdaża się ktoś kto może być nie delikatny i zrobić coś co może sprwaić, że poczujesz się nie komfortowo. Pamiętaj, że zawsze może w trakcie zwrucić uwagę, że coś ci się nie podoba, bo jako pacjęt masz do tego pełne prawo. Co do przygotowania to już wcześniej Ci napisały. Moim zdanie najważniejsze jest nastawić się psychicznie pozytywnie i powidzieć lekarzowi, że jesteś pierwszy raz. W takich przypadkach częściej ostrożnie obchodzą się z pacjętkami aby nie zrazić do wizyt na przyszłość.
    Pozdrawiam.
    gość gość [03.11.10, 22:13]
    Oceń: Oceny: +1 / -1 (50%/50%)
  • hah ale sie usmiałam czytając te wszystkie komentarze,polecam napewno ubranie dłuższego sweterka i podmycie sie chusteczką wilgotną dla dzieci przed samym badaniem ja jak czekam w kolejce i są 2 babki przedemną to idę do toalety i nie szoruje mydłem żeby nie zakłocić wyników wycieram sie chusteczką dla niemowląt i jest ok. jak już usiądziesz i podniesiesz nogi to nie patrz na lekarza tylko na sufit i sobie myśl o czyms innym :) bo jak sie bedziesz spinać to bedzie bolesne wtedy ,a na luzaka jest ok :) i trzeba isc na cytologie raz w roku bo rak szyjki macicy może mieć każda kobieta która zaczęła współżycie !!!
    gość DAGA GD [03.11.10, 22:52]
    Oceń: Oceny: +2 / -1 (67%/33%)
  • gość
    mi ginekolog powiedziala ze wie ze kazdy mowi zeby sie podmyc itd ale do niej przychodzic nie podmywajac sie zeby ona mogla zobaczyc jak ten sluz wyglada, czy pobrac na cytologie bo co ona ma tam wiedziec jak wymyje sie wszystko. W sumie racja, chyba logiczne zeby sie normlanie umyc ale nie szorowac psioche do czystko bo ona chce wiedziec co tam jest i jakie bakterie ewentualnie sa

    Podmyć się zawsze trzeba! dla twojej ginekolog raczej chodziło aby przed wizytą nie robić płukanki wewnątrz ...
    gość gość [03.11.10, 23:21]
    Oceń: Oceny: +3 / -0 (100%/0%)

Skomentuj