Fakt, że wazelina jest ok, ja pod wazelinę daję ociupinkę kremu nawilżającego - super się wchłania wtedy. Błyszczyki stosuję od lat, wyglądają bardziej naturalnie i świeżo od szminek. Od roku stosuję Golden Rose (polski produkt) mega shine & volume, kolor nr 107, jego zalety: przystępna cena ok. 14 zł, nie kleji się, dość trwały, piękny kolor, nie szczypie, jak niektóre z drobinkami, powiększa optycznie, ładnie się błyszczy. Nie próbowałam Loreala, ale nie rozumiem jak można chwalić produkt, który jest może trochę trwalszy od innych, ale ma kosmiczną cenę, jak na polskie zarobki. Koszt produkcji błyszczyku nie przekracza 2 złotych, zastanówcie się.
Fakt, że wazelina jest ok, ja pod wazelinę daję ociupinkę kremu nawilżającego - super się wchłania wtedy. Błyszczyki stosuję od lat, wyglądają bardziej naturalnie i świeżo od szminek. Od roku stosuję Golden Rose (polski produkt) mega shine & volume, kolor nr 107, jego zalety: przystępna cena ok. 14 zł, nie kleji się, dość trwały, piękny kolor, nie szczypie, jak niektóre z drobinkami, powiększa optycznie, ładnie się błyszczy. Nie próbowałam Loreala, ale nie rozumiem jak można chwalić produkt, który jest może trochę trwalszy od innych, ale ma kosmiczną cenę, jak na polskie zarobki. Koszt produkcji błyszczyku nie przekracza 2 złotych, zastanówcie się.